Namiętność żywiołów






Niech serce wciąż czuje młodości powiew.
Niech ciało łaknie, pragnie i zdobywa.
W dotyku, spojrzeniu, myśli i mowie...
Tylko wtedy poczujesz, że twa dusza żywa.

Oto ja, perłowych ust wielu odkrywca,
słodyczy ekstazy pragnę jeszcze i wciąż.
I twoja dusza jest mi tak bliska...
Spojrzeniem pieszczę jak aksamitny wąż.

Marzeniem namiętnym twą nagość okryję.
I chociaż dziś już kim innym jest twój mąż...
I chociaż to on ma prawo całować szyję...
Swoje podniety (myślami) z moimi zwiąż.

Oskar Wizard


Czytany: 1432 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: