Proszę los codziennie




Proszę los codziennie, nie tylko od święta,
aby Cię przytulił, łaskawością ujął,
sił gromadził zapas na następny etap,
otoczył pogodną i przyjazną aurą.

w oczy spojrzał słońcem rozwiewając troski,
smaki rozszelestniał w przemiłym nastroju,
przesypując ziarna nadziei na dłonie
o swej przychylności konkretami dowiódł.

Czytany: 188 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: