Stojąc na brzegu horyzontu




Stojąc na brzegu horyzontu
dnia, który wchodzi w moje progi,
widzę uśpione kruche piękno,
co ciesząc oczy, myśl łagodzi.

Poprzez prześwity widzę słońce.
Chcę je wydobyć, w zastaw dając
słowa podszyte marzeń ciepłem
i serca jakże słodki galop.

Czytany: 140 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: