Promyk kluczem*


Kiedy szarość gniecie, myślom lot utrudnia,
to promyk niewielki staje się tym kluczem,
co otwiera bramy nadziei na słońce,
sercu pozwalając na spojrzenia czulsze.

Dziękuję za powiew wiosny w ciepłych słowach.
Słyszę turkot wiosny już tuż, …na zakręcie.
W słonecznym uśmiechu odbija się niebo,
błękit pod powieką odpowiedział lśnieniem.
19.02.2015 r.

Czytany: 152 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: