Postscriptum




Już nie pamiętam,
skąd przybyłaś.
Może dzień słoneczny był
albo deszczowy...
Być może po prostu
mi się przyśniłaś?
Milczeliśmy
czy też złączył nas
potok mowy?

A może nas wtedy
wcale nie było?
Albo też śniliśmy
jednym snem?
Wspomnienie to rosło
i w nas żyło...
Lecz czy prawdziwe było,
tego nie wiem.

Może wymyśliłem cię
marzeniem?
Lecz ty o kim innym
wtedy śniłaś...
Przez chwilę
było to natchnieniem.
Dlaczego teraz
znów wróciłaś?


Oskar Wizard


Czytany: 1579 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: