Dla moich kobiet


Ja uprzedzam
Me kochane
Jak dziś pójdę w tango z rana

To mnie długo
Tu nie będzie
Szukać każda może wszędzie.

Bo to wasza
Jest domena
Ze was nigdy w domu nie ma.

Balujecie
Pełną parą
A na kuchni skaczą gary.

Rustykalne
Nietykalne
Domatorki z was są marne.

Wernisaże
I prelekcje
A ja ciągle mam obiekcje.

Czy mężatka
Lub panienka
Dla mnie jedna jest udręka.

Hulaj dusza
Piekła nie ma
Tylko was pogania...wena!

Domatorstwa
Mam po uszy
Wolę pochlać to posuszy!

Czytany: 218 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: