Akt miłości


Ty jesteś moim aktem, poukładana na stałe
jak warstwy cegieł - ściana płaczu rano i wieczorem

Akt ma oczy - wyraźny rysunek - fotograficzne podobieństwo
na tle tych samych budowli dzieci i ich pokrzywione rowery

Odsłona dzisiaj (inne stulecie) przyzdobiona wiązaniami zmarszczek
pełnych kartek z wierszami co mają w sobie życie i nas

Ekscesy ludzkie o których dzisiaj nie rajcujemy
w imaginacji jak nietoperze - czujni zachodzimy w głowę

Utrwaleni w kadrach oznaczonych dni mniemania o nieśmiertelności
czujemy akt - ten sam -- ty dziewczynka z warkoczykami a ja taki Bond

Czytany: 305 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: