Msza

Patrz więc, kiedy się księża u ołtarza burzą,
Wzniósszy ornat, jednemu wszyscy w ogon kurzą.
Więc tu około niego, by łątki igrają,
Jedno ledwe koziełków iż nie przewracają.
Więc mu biją w cymbały, a grają w organy,
A on im tu łaszkuje, by niedźwiedź z skórami,
Mruczy, sapi, pogląda, jedno iż nie drapie,
Lecz przedsię, by łapę ssał, schyliwszy się, chrapie.


Czytany: 1089 razy

R E K L A M A

=>