Fabryka wierszy


A jeśli krzyczeć,
to złotym piórem!
A płakać jak?
Strofami!
Opisać świat…
Ustanowić idealny ład!
Stworzyć nowe standardy pisania.

I widzieć wszystko wierszem.
W sylaby barwy wtłoczyć.
Nie widzieć ludzi…
Dzień cały się trudzić.
Aby pękać z dumy!

Rozrzucić tomików tysiące.
Niech Ziemia w nich zatonie!
Zaspokoić wreszcie żądze!
Wieniec laurowy na skronie!

Nadejdą mole hardą armią…
Przepadnie twórczość zrymowana.
Papierem dzieci swe wykarmią…
A twórczość?
Zostanie zapomniana.


Oskar Wizard


Czytany: 7433 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: