gdzieś w tym mieście





gdzieś w tym mieście
w ogrodzie różanym
spotkałem piękną panią
z herbacianymi artefaktami

była to wielka dama
wyglądała czarująco
patrzyła zielonymi oczyma
serce zadrżało stukocąc

usta miała bursztynowe
nosek sienną nakrapiany
włosy lekko szafranowe
ubiór z różanymi akcentami

piła herbatę zieloną
z chińskiej porcelany
buzię miała roześmianą
byłem nią oczarowany

w sercu moim pozostała
choć jej nie poznałem
imię dama ta dostała
Herbaciana Róża z bajek

Czytany: 217 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: