Surferzy Net-Oceanów




Płyną wciąż myśli,
naszych myśli tysiące.
A w nich zaklęte ból,
rozkosz,
słońce.
A w nich ukryte
najgłębsze uczucia,
marzenia.
Potrzeba bliskości,
niemy krzyk
i wzruszenia.

Mieszkaniem dalecy
lecz bliscy rozmową.
Odkrywamy słowa,
które cuda zdziałać mogą.
Oglądamy zdjęcia,
filmy,
muzyki słuchamy...
Zdarza się,
że bratnią duszę
też tam spotykamy.

Chwała konstruktorom,
programistom chwała.
Dali szansę,
aby jedna samotność
drugą spotkała.
Jak pięknieje świat,
gdy łączą się
wirtualne dłonie...
Tak rodzi się przyjaźń,
czasem też
miłość
zapłonie.

Oskar Wizard

Czytany: 2055 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: