Stajnia zimą
Stajnio tyś śnieżnym płaszczem zimą otulona
A mgła nad tobą płynie jak fatamorgana
Stajenny w białych zaspach brodzi po kolana
Gdzieniegdzie wrzask też słychać pojedynczej wrony.

Zawieja pieśń swą śpiewa sroży się wciąż wyjąc
Lodowa szadź pokrywa okoliczne brzozy
Konikom nie jest zimno mimo silnych mrozów
Śnieżyste płatki głaszczą stajennego w szyję.

I widzę dzikie harce koni na paddocku
Tarzają się rozkosznie w puchu miękkim białym
Kopytem grzebiąc w śniegu no i radość dają
Opiekun dojrzy wszystko swym troskliwym okiem.

Czytany: 166 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ