Staje


Raz wędrował
Chłop bez jajec
I się dziwił że mu
Staje.

Też bez szczęki
Miał mordusię
Grunt że będzie zdrowo
Siusiać.

Miał zaniki
Swej pamięci
I co chwila musiał
Klęczeć.

Chciał popieścić
Nie potrafił
Taką strzelił dzisiaj
Gafę.

Bo mu gniota
Przyszło pisać
Czy publika go
Przeczyta?

Czytany: 195 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: