Stajenne widoki
Kiedy mgła przyszła siwa
I widoki rozmyła
Wówczas śnieżek
Leciutki
Popadał.

Paddock bielą zasnuty
W mrozie skrzypią już buty
A stajenny
Z konikiem
Też gada.

Powiedz mi dziś kochany
Jaki lek jest na rany
Kiedy miłość
Znienacka
Odchodzi?

Tak jak halny wciąż hula
I przysparza też bólów
Trzeba paddock
Od widzów
Odgrodzić?

Czytany: 223 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ