Erozja
Wydrążyłeś jak strumień na skale
Rysę w sercu – na wieki ślad
Krok, po kroku, wręcz doskonale
Wkradłeś się w mój mały świat.

Jesteś wodą, płynącą strumieniem,
Która erozją rzeźbi skały,
A ja, rzekomo topornym kamieniem,
W obliczu wody – nietrwałym

Podpływając sporadycznie
do nieosiągalnej skały
zabierałeś jej nieliczne
wartościowe minerały.

Skała jednak ciągle stała,
Z miejsca wcale nieruszona
woda skarby z niej zabrała
i odeszła zrozpaczona.

Gdyby kamień nogi miał
To by gonił za strumieniem
Ale milcząc będzie stał
Z niespełnionym swym marzeniem.

Czytany: 231 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ