Chory skarbuś


Cóż możemy pomoc, gdy skarbuś jest chory ?
Ileż cierpliwości wymaga opieka?
Trzeba wiele siły, by znosić humory
Gdy luba jest w ruchu, tak jak bystra rzeka.

Mieszkanie przegrzane, no i boli główka.
Ciągłe niedospanie. Buzię ma w podkówkę.
Troskliwość o dzieci , dom i też stan kasy.
Ciągłe zalatanie, w domciu wygibasy.

Gdy w zawieję wyjdzie, to się stale martwisz,
Kiedy wreszcie przyjdzie, no i co uświadczysz.
Główkę dręczą zmory, ciagle siąpi nosem
Ubrana jak w lecie , kiedy daje proso


Pani kurkom swoim . O zgrozo. Bogowie…
Jakże pomóc miłej? Czy ktoś mi podpowie?
Nie. Więc nie licz na to, opiekunie miły.
Weź się w garść cierpliwie. I zbierz wszystkie siły.

Czytany: 218 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: