Zacząć od siebie


Jak uwolnić ludzi z potrzasku chciwości,
żeby w nich nie było aż tak dużo złości...
Czy zacząć od siebie, zajrzeć w głąb swej duszy,
próbować się zmienić, serce swoje skruszyć,

spowiedzią sumienia rozliczyć swe grzechy,
modlić się do Boga dobre ze dwa miechy?
Spojrzeć później w lustro i zadać pytanie,
czy dobrze zrobiłem, czy lepszym się stałem?

Jeżeli odpowiedź w sercu swoim znajdę,
pokłon Panu złożę, do kościoła zajdę
i poproszę Jego, by mnie błogosławił,
żeby pomógł innym, by się za nich wstawił.

16.12.2014 r.

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 360 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: