Słodkie kłamstwa?




zostałem
na gorącym uczynku
przez tłum
dorwany
trwałem właśnie
w miłosnym
przytuleniu
na nic się zdały
wokół łóżka
parawany
wszyscy widzieli
że trwam
w uniesieniu

tak bardzo brakowało
mi twojej czułości
wciąż tylko ból głowy
i trudne dni
dostałem po łbie
za chwilę radości
teraz już tylko spokój
po nocach się śni

zabrałaś samochód
starego psa
i nowe mieszkanie
nie chciałaś słuchać
żadnych wyjaśnień
a przecież
gumową lalkę
wyjąłem
kochanie
przez to mój los
dopadł
smutku cień

traci wciąż powietrze
przebita lalka
z lateksowej skóry
a ja samotny siedzę
pod mostem
wokoło
tylko smutek
i szczury



Oskar Wizard


Czytany: 2492 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: