Karol_Wysocki - Kornik_Teofil_-_Bajka .: Wierszoteka Ibki :.

Kornik Teofil - Bajka
RAZ DNIA PEWNEGO NA LEŚNEJ SCENIE
NA PNIU SOSNOWYM JAK NA ARENIE
KORNIK TEOFIL PRĘŻNY ORATOR
ORAŁ UMYSŁY JAK KULTYWATOR:
MOI WY BRACIA,BRACIA ROBACY,
CZYŻ NAM OPŁACA SIĘ TRUD TEJ PRACY?
CZYŻ NAM NIE LEPIEJ LEŻEĆ NA ŁĄCE?
PRZECIEŻ TAK ROBIĄ: LISY,ZAJĄCE
TYLKO POPATRZCIE KUKUŁKA ..., KUKA
DZIĘCIOŁ OD CZASU W DRZEWO ZASTUKA
BORSUK TAK RZADKO WYCHODZI Z NORY
MY "NIE WYCHODZIM" Z DĘBOWEJ KORY!
RYJEMY W DRZEWIE RANO I W NOCY,
DAREMNIE KORNIK WOŁA "POMOCY"!
NIE RUSZY TEOFIL KORNICZEJ GMINY
BO I JAK?
JAK W GŁOWACH SAME TROCINY.

Czytany: 433 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ