Co robię?


Czy złego coś tam robię,
że nikt mi nie dziękuje,
za bardzo się narzucam
i tak to już skutkuje?

Za bardzo się otwieram,
za dużo daję z siebie?
Za bardzo marzę o tym
by zasiąść gdzieś tam w niebie...


Do nieba mi daleko,
bom nie za bardzo święty,
lecz zawsze bardzo miły
radosny, uśmiechnięty.

22.09.2014

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 232 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: