Rozkosz zmysły odbierająca




pomiędzy rajem a cichym niebem
na splątanych ścieżkach gwiazd
widzę oczy zamglone grzechem
zatrzymał się nagle nasz czas

czuję zapach twoich włosów
aksamit pieszczot złotych loków
jakbym całował kwiat lotosu
i już wychodzę z zamyśleń mroków

a twoja dłoń tak delikatna
i moja mocna opieką czujna
pieszczota słodka i figlarna
budzi się rozkosz nasza podwójna

Oskar Wizard



Czytany: 1745 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: