Nim nadejdą pingwiny




chłodkiem coraz bardziej zawiewa
puste i bezlistne są już drzewa
niebawem nadejdą pierwsze śniegi
a ja podziwiam twoje piegi

marzę aby spotkać się po solarium
słońca brak i mokro jak w akwarium
pragnę zobaczyć twoje nogi w mini
tak opalone że aż dusza się ślini

na dworze ciemno ponuro i szaro
świat stał się listopadową poczwarą
ratuj mnie ciepłem słodkim i uroczym
ogrzej uczuciem nim zima otoczy


Oskar Wizard



Czytany: 2742 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: