10 kwietnia
Nie będzie Pan Prezydent tego wiersza czytał
Gdy na ziemi smoleńskiej jeszcze blacha zgrzyta,
Choć teren buldożerem gładko wyrównany
By ukryć diabła dzieło - ze śmiercią szedł w tany.

Na próżno wzniosłe mowy, żałości skowyty,
Bo prawdy wciąż nie znamy i honor zabity
Ojczyzna jej dziś żąda, lecz w rządzie są pały,
Półprawdą tumaniły przez rok naród cały.

Gadajcie dziś sąsiadom, że przykro,że boli
I bliźni też bliźniemu oka nie wykoli,
Na pewno oficjele z wrażenia usiądą
No bo to się spodoba przecież obu rządom.

Czytany: 252 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ