Znów
Znów przy kuchennym stole
siedziałem opuszczony,
nic mi się już nie chciało,
byłem taki zmęczony.

Przede mną flaszka stała
niestety pusta była
bez sensu ją wypiłem.
Wciąż myśl się moja wiła...

Swe smutki w niej topiłem,
żalem się zasłaniałem,
wyrzuty w swojej duszy,
bez końca w sobie miałem.

Dlaczego się stoczyłem,
co ze mną się zrobiło,
czy mi już tak naprawdę
się w głowie popieprzyło ?

22.10.2014

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 293 razy


=>

Najnowsze

















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ