Z cierpieniem nam do twarzy




Przeszłość jak bumerang
wciąż uporczywie powraca.
Smutek na powierzchni życia
zatacza coraz szersze kręgi.
Za dobre serce
los złem się odpłaca.
Nadszedł czas ponury,
pełen kłopotów i udręki.

Zamiera coś wspaniałego,
co wczoraj rozkwitało.
Ziemia dziś pusta,
pełna zwiędłych kwiatów.
Z uroczych marzeń
niewiele już pozostało.
Diabeł do tańca zaprasza,
wysyła swych swatów.

To nic wielkiego,
nadchodzi czas
kolejnej przemiany.
Czasem upaść trzeba,
aby odpocząć odrobinę.
Słońce powróci na niebo,
zabliźnią się rany.
Następnym razem
poznane cierpienie ominę.


Oskar Wizard



Czytany: 874 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: