>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

O Odysie

Już tylko Telemach pamiętał,
O ojcu jak żywot dobrym
Który za swą Itakę dwakroć ginąć mógł.

Taki mu los sporządził Posejdon okropny.
I Troja.
I Kalipso.
Przecież Odys za Penelopą tęskni,
Tak jak wody odsunięte od miłości mroku. On walczy.
Ale czy jest o co?
Zalotników tysiąc, żona płacze,
Żadnego nie wybierze, żadnego nie skaże.
Syn do boga podobny,
O oczach Odysa,
Już wzdycha, już atmosferę podsyca!
Oj, nie podoba mu się to szczerze!

Razem z Ateną knuć mogą do woli,
Teraz tylko moc w Hermesie co boskiego króla Itaki raczyć wyzwoli.

O zły Posejdonie,
Cóż on Ci uczynił!
Czym ducha splamił, czymże zawinił!
Już go nie znajdziecie.
Nawet jeśli powróci,
To nie ten sam. Rozum go opuścił.
Nie ten sam uśmiech, nie ta twarz.
A teraz sam oceń czy go poznasz?

Czytany: 226 razy


=>

Najnowsze




















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ