Matrix




spotkałem cię w oceanach
sieciowych łączy
jest w tym jakaś olbrzymia
magia nowych czasów
gdy jedna duszyczka
do drugiej dąży
mknąc jak kiedyś posłaniec
wśród gęstych lasów

poznałem cię już trochę
może troszeczkę
uwielbiam pić wspólną kawę
o smaku poranka
niejeden uśmiech wymieniliśmy
niejedną łezkę
i myślę o tobie laptop tuląc
do swego posłanka

znamy się tylko z wierszy
i uroczych fotografii
lecz pewnie czujesz jak ja
to nasze przywiązanie
bo wyobraźnia i myśl gorąca
przeniknąć net potrafi
i tam jest przyjaźń uśmiech
i ludzi kochanie

Oskar Wizard



Czytany: 1322 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: