>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Kobieta w białym sari
Nie zostałam dobrą kobietą - sati bowiem
nie spłonęłam na stosie za życia wraz
z mężem drugim po ojcu świętym nade mną
władcą i panem
zatem powszechny szacunek
wdowie zwanej Wodą - nie należy się
wyklęto mnie... pozbawiono majątku i godności
długą część życia przyszło mi spędzać
poza nawiasem społeczeństwa jako nietykalna
na ulicy w żałobnym sari żebrząc
o skrawek chleba i łyżkę ryżu
taka karma

stopy krwawią
nogi nie chcą nieść
ręki nie podnoszę zbyt wysoko w geście proszącym
starość zmienia mnie prawie w niewidzialną
opuszczona i nieszczęśliwa tęsknię za bliskością
rodziny i dzieci
czasem tylko przytulam się do Anioła dobroci z aśramy
gdy podaje miseczkę strawy zimnej
pogłaszcze starą kobietą po głowie mówiąc
bądź silna wiarą
dobrem i miłością
a Kryszna... Śiwa ... o tobie nie zapomną
nie ma we mnie złości jest tylko żal
taka karma

na ulicy świętego miasta Vrindavan
oczekuję rzeczy ostatecznych
nad świętą rzeką Yamuną
co toczy wody święte
na świętych schodach czekam
pokorna w kolejce by dokonać świętej ablucji
grzesznego ciała obolałego starością
a gdy już nadejdzie święta i ostatnia
upokarzająca chwila tułaczki
owego oczekiwania na wyzwolenie
dokonają kremacji zbrukanego ciała
na świętym i lichym stosiku nietykalne dzieci
(zarobkując na rzeczach zdartych ze zwłok)
taka karma

miałam jedyne święte szczęście
bowiem nie uśmiercono mnie po urodzeniu
( jak to robi się zazwyczaj )
przyszłam na świat jako dziewczynka
dziecko niebłogosławione
i miałam takie święte nieszczęście
że pozwolono mi żyć

pośród tylu świętości moje życie
stało się piekłem
taka karma.

Czytany: 385 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ