Kiedy mi ciężko...
Kiedy mi ciężko na duszy,
gdy wszystko wokół się wali,
idę do matki kochanej,
idę, by jej się wyżalić.

Przy grobie na ławce siadam,
oczy zalane są łzami,
i proszę z całego serca
''Mamo, opiekuj się nami".

W cichutkim szemraniu liści
słyszę jej głos kochający
pełen spokoju, otuchy,
taki serdeczny, kojący...

Dziwny ogarnia mnie spokój,
i gdzieś odpływa udręka,
a rozpalone policzki
wiatr pieści, jakby Jej ręka.

Gabriela H-F / figa 981
05.10.2014

Czytany: 411 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ