Ravello
Zawieszone na nitce niewidzialnej, kusi,
By wspiąć się do stóp jego, rozerwać pieczęcie.
Otworzyć starą księgę, iluminarz duszy,
Wypuścić z jego wnętrza cudów jeszcze więcej.

Jak ze szlachetnych skrzypiec starodawnej lutni,
Znalezionej po latach na pradziadów strychu,
Pierwsze dźwięki dobyte, nastrajają smutnie
I każą wraz uciekać od świata przepychu.

Tak oto do mnie wraca wspomnieniem, by teraz
Znane dziełami mistrzów, operą Wagnera,
Krętymi schodki badać karkołomne gaje,

Zmuszające z zachwytu wciąż szeptać “che bello”.
Więc, gdy mi pośród ludzi szczęścia nie dostaje,
Złotym kluczykiem wiersza otwieram Ravello.

Czytany: 232 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ