Stęskniłem się okrutnie...




wróciłem do domu
a widząc cię
serce szczęściem pulsuje
i chociaż późna noc
ty śpisz
szepnę
stęskniłem się okrutnie
jak dobrze widzieć twój uśmiech
przez sen
już wspaniale się czuję
tu nasze przytulisko serc
tu ciepło uczuć
mimo że życie czasem
humor psuje

poproszę teraz
wszystkie anioły
co nad tobą czuwają
by tylko piękne dni
przygotowały
pod twoje
stópki
niech nawet w jesieni kwiaty
te w doniczkach
rozkwitają
i mimo przymrozków
od serc gorących
strzelają termometrów
słupki


Oskar Wizard


Czytany: 659 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: