Torturuj


Namiętna i szalona - cóż - w każdej godzinie...
Mój opór już skończony, a niego też słynę,
bo jestem dziki ogier – cóż pocznę samotny?
Lecz drażnię się i srożę – szaleję okropnie .

Nie znoszę żadnej winy -jest ostra jak noże...
I gardzę też przemocą, kratami nie orzę.
Namiętność mojej pani jest dla mnie rozkazem,
więc z wyciem ustępuję. Torturuj tym razem….

Czytany: 169 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: