Bogini



o bogini

blask twoich oczu
niesamowicie mnie onieśmiela
gorący uroczy uśmiech
serce tak bardzo grzeje
myślę o tobie
piątek świątek niedziela
a co pomyślę
ze szczęścia się śmieję

o bogini

Afrodyta pozazdrościć kształtów
by mogła
melodyjność głosu
zachwyca słowiki
i one milknąc słuchają
i przyznam, że gdy mówisz
wzrok wypełnia rozkoszy mgła
wszyscy wrażliwi na piękno
na pewno cię kochają

o bogini

na piedestale mym stań
na szczerozłotym tronie
bym mógł wciąż widzieć
i podziwiać ósmy cud świata
wejrzyj w serce me
które w zachwycie płonie
przyjmij uczuciami i oddechem
wyhodowanego
purpurowego kwiatka


Oskar Wizard

Czytany: 508 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: