Listonosz



Listonosz biega jak oszalały,
język na wierzchu, ogromne gały,
wszędzie go pełno, to nie do wiary,
gdy idzie, widać szerokie bary.

Torba na bakier, w niej listów kopa,
ten dla kobitki, tamten do chłopa,
a on cierpliwie listy roznosi,
chociaż nikt o to jego nie prosi.

Twardziel jest z niego choć ciężko bywa...
przed złym Azorem sprintem wyrywa,
ale robotę swą wykonuje.
Dobrze się w pracy swojej sprawuje !!!

11.09.2014

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 249 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: