Jeszcze nie koniec lata


Żegnamy lato? Niech jeszcze chmurki nam popłyną.
W spokojnym niebie niechaj zginie
żar, który w ciele naszym krążył.

Jeszcze nam drzewa pióropuszem
zdobią niebiosa. Słońce płonie.
Zefirek pieści grzbiety koni,
na bujnych łąkach paść się muszą.

Figlarna trawo - nie zakrywaj
brązowo – żółtych kapeluszy.
Czerwonych w kropki – tych nie ruszaj,
grzyb sam zachwyci smukłą szyją.

Czasami mruknie na południu,
zgiń deszczu szybko i przepadnij.
Lato jest jeszcze całkiem ładne,
człowiek się czuje bosko, cudnie…

Czytany: 227 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: