Uspakaja mnie zmrok




Wieczorem miło jest wyjść na spacer
ciemno i cicho całkiem inaczej
czas jakby wolniej płynie leniwiej
nowe wrażenia przyciągam chciwie

oczy przywykły do tego mroku
i wtedy błogi nastaje spokój
idę powoli podziwiam wrzesień
ciepły spokojny już prawie jesień

maciejka pachnie odurza jeszcze
listki szeleszczą na małym wietrze
nie widzę osy ani komara
ktoś w oknie lampę sobie zapala

ktoś inny patrzy na ekran szklany
a ja podziwiam mroku przemiany
i chodzę sobie z księżycem w parze
patrzę na niebo myślę i marzę

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 232 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: