Wiersz jesienny złotolistny





Smaczna, syta barw dojrzała jesieni!
Karmisz nastrojem każdej swej chwili.
Twoja dusza bukietem liści się zieleni.
Lato dyskretnie odchodzi i zanika.

Nadciąga szalona muza jesienna.
Urocza nagość okryta barw pastelami.
W natchnionym sercu dojrzewa wena.
Mruczy zachwytem i natchnieniami.

Cudownie jest śpiewać nostalgią sytą.
Ogrody zapachem swoim czarują.
Szumią i szeleszczą magią ukrytą.
Baśń romantyczną i cichą snują.

Dobry to czas dla wrażliwego poety.
Zmysłowe żniwa nastały dla czytelnika.
Cierpienie i tęsknota to dla zmysłów podniety.
Opowieść o życiu które przed zimą zanika.



Oskar Wizard


Czytany: 421 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: