Najcichsza ze wszystkich cisz
Jest taka cisza, co zda się dzwonkiem podzwania
pozornie bezdźwięczna jakby zrodzona z prochów
i pełna krzyku, co w piersi po skraj wezbrana
i ta we łzach płynąca od szlochu do szlochu

i taka z podcienia klasztornego krużganka
i sprawiedliwego z niezmąconym sumieniem
i z oddechu enigmatycznego kochanka
co dawno już odszedł, jak w wodę... kamieniem...

lubię taką cieszę - najcichszą ze wszystkich cisz
z twarzą kamienną rzeźby Antonia Canovy
w zgiełku narzędzi stworzył dzieło- rzeźbiarski Mistrz
przed jej białym obliczem zastygam bez słowa
jak ten dzwon...
co zadławił się dźwiękiem i...
zamilkł.

Czytany: 336 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ