Domowy kierat




wciąż od nowa ciągle w akcji od śniadania do kolacji
w codzienności się zatraca niby taka prosta praca
łóżka ściele walczy z kurzem wróżką jest i nocnym stróżem
w pracy tej za krótka doba by się mogła przypodobać

samo się nie zrobi przecież więc gotuje ciasta piecze
krząta się stoi przy garach gospodyni więc się stara
pracy mnóstwo droga kręta w domu zawsze jest zajęta
tkwiąc po uszy w tym kieracie niech zapomni o wypłacie

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 191 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: