Miłosny krzyk zwierciadeł





Szukam twojego wzroku w krzyku zwierciadeł.
W zapachu poziomek słodyczy ust poszukuję.
Myśli współdzielą Anioł i Diabeł.
Nocą bezsenną kochanego ciepła potrzebuję.

Grzmi piekło w chmurach, deszcz szyby rosi.
Mroku zbyt wiele na jedną noc.
Ciało i dusza o ciebie skarbie prosi.
Targa mną tęsknot miłosnych moc.

To parę dni, a jednak zbyt wiele.
Niebawem znów tęczę na niebie zawiesimy.
Noc jasną gwiazdami ciałem i duszą pościelę.
Teraz jednak tylko i aż o sobie śnijmy.


Oskar Wizard


Czytany: 409 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: