Modlitwa do papugi





Masz pewnie w kręgu znajomych takie stworzenie...
Kobietę miłą, której paszcza się nie zamyka.
Dzień cały, pół nocy zajmuje jej gaworzenie...
Tysiące historii, z których nic nie wynika.

Znam już chyba cały skład jej rodziny?
Wiem o tych z Brazylii i tych z Syberii.
Znam miesięczną prognozę pogody dla mojej krainy.
Historie zdrad, głupich miłości i innych brewerii.

Mam w domu papugę, której dziób się nie zamyka.
Dzień cały, pół nocy zajmuje jej skrzeczenie...
Gra mi na nerwach lecz żadna myśl nie umyka.
Wolę wrzask papugi niż pani gaduły bajdurzenie.


Oskar Wizard



Czytany: 283 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: