Z tyłu liceum z przodu muzeum




Wyskoczyła pewna siebie w pantofelkach jasnych
pewnie sama o tym nie wie jak wygląda strasznie
buty jeszcze z Bogiem sprawa ale reszta straszy
mini kiecka nie zabawa ciut przykrótki łaszek

i do tego te rajstopy w kropki kolorowe
kibić splata pasek złoty kokarda na głowie
pod oczami grube kreski tapety kilogram
w kurtce ćwieki i pinezki myśli że jest modna

idzie sobie rusza biodrem taka jak z żurnala
pewnie w duchu myśli sobie jaka ze mnie lala
inni gdy ją oglądają a szczególnie panie
głowami tylko kiwają wręcz z politowaniem

każdy w duchu z takiej szydzi co chce być liceum
w swym lustrze chyba nie widzi że jest już muzeum.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 199 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: