W ogrodzie samotnych serc




W ogrodzie samotnych serc
cisza zbyt głośno dźwięczy.
Brakuje tu kwiatów, słońca
i barwnej tęczy.
Uśmiechy gorące wśród wrzosów
gdzieś się pochowały.
Dzień dłuży się, zegar śpi
a dzień jest smutny i ospały.

Dla ciebie otworzę dziś niebo
z wszystkimi jego skarbami.
Spłynie złocistą strugą słoneczny blask
z różami i frezjami.
Do serca popłyną słodkie miodu
bursztynowego kropelki.
Na niebo wbiegnie stadko chmur
aby wywołać uśmiech wielki.

Urocze takty orkiestra nam podaruje
i wreszcie radość zajaśnieje.
Widząc figlarny błysk w twoim oku
i ja syty szczęściem się roześmieję.
Chwyć mnie za rękę, niech w zapachu łąk
spacer nasz się rozpocznie.
Wieczorem wśród szafirowych gwiazd
twoje serce na moim odpocznie.



Oskar Wizard



Czytany: 865 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: