Manifest lipcowy





Nie posłucham handlarzy religii.
Zbyt kocham człowieka.
Nie pójdę głosować.
Udają różnych lecz są tacy sami.

Nie znam się na skrobankach.
Bo nie jestem kobietą ani ginekologiem.
Nie będę zwalczał gejów i lesbijek.
Niczego mi nie zabrali.

Nie będę umierał za Amerykę.
Bo Ameryka nie umrze za mnie.
Nie będę nienawidził Rosjan.
Nic mi przecież nie zrobili...

Nie pojadę na Ukrainę.
Mógłbym zabłądzić i trafić na Wołyń.
Nie będę się przejmował ZUS-em.
I tak nie dożyję emerytury.

Dlaczego kocham cię jeszcze Polsko?
Sam nie wiem...
Wiem tylko, że jest to miłość
nieodwzajemniona.


Oskar Wizard



Czytany: 2591 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: