Jasność
Wszystko przed sobą widzę jasno
I nie potrzebny do tego mĂłj wzrok.
I choćby wszystkie światła zgasły,
MĂłj Pan nie opuszcza mnie nawet na krok.

I już się martwię, bo On idzie przede mną,
I przeprowadzi mnie, gdy będzie ciemno.
Ufam Mu bardziej niĹź sama sobie,
Ufam Jego kochanej osobie.

On mnie kieruje tam, gdzie chce,
I nie obawiam się, gdy jest źle.
Nie wstydzę się moich wad i słabości,
Bo one są moją największą wartością.

Wierzę, że On się o mnie troszczy,
Dlatego w moim życiu są trudności,
By do wysiłku mobilizowały
I do mego Boga mnie zbliżały.

On jest nadzieją i moją ostoją,
Z Nim niczego już się nie boję.
On mnie umacnia, dodaje siły,
MĂłj BĂłg kochany, mĂłj Pan jedyny.

01.07.2014r.


Czytany: 142 razy

R E K L A M A

=>