ZŁOŚLIWOŚĆ LATA
ZŁOŚLIWOŚĆ LATA

To
spiekota ulic w szarości
bezimiennym skwarem
lśniących
To suchota czasu bez nazwy
tańczącego swym
zmęczeniem
To duszność w bólu oślepła
z braku powietrza
i nadmiaru
spalin
To duchota w miłości
wilgotnością senną
zamarłą
To zaduch w myślach
otępiałych
beznadzieją gorączki
chodników
To parność czekająca
na wiatr
na zefir nadziei
na życie?
To jest właśnie
złośliwość lata
w swej
skrajności
To jest alternatywa lata
w mieście
betonem
zwieńczone...

eugmar.

Czytany: 246 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ