Przypominki




lubiłam tutaj przebywać
wstawiać swoje wierszydła
mogłam i noce zarywać
ochota nigdy nie zbrzydła

tutaj swe pierwsze kroki
stawiałam dobrze pamiętam
odkryłam piękno i spokój
w dni zwykłe także i w Święta

poznałam wielu znajomych
którzy mi bliscy się stali
chociaż daleko ich domy
byliśmy razem w oddali

tutaj pisałam o wszystkim
co mi leżało na sercu
każde weny przebłyski
jawiły się w moim wierszu

i tak jak to bywa niestety
skończyła się ta przygoda
z tysięcznym wierszem do mety
dobiegł nasz konik a szkoda

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 154 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: