Pocałunkami gorącymi okryję




jak skarbie mogę noc naszą
ozłocić
pocałunkami gorącymi okryję
twoje ciało
noc całą blisko siebie będziemy
broić i psocić
nienasyceni tak bardzo
że wciąż nam mało

pozwól zagłębić między piersi
spragnione usta
złączyć się w jedno ciało
rozkoszą pulsujące
bez ciebie zimno tak
a noc głucha i pusta
gdy zagłębiam się ekstaza narasta
i doznania fascynujące

widzę jak szalona przyjemność
potem zrasza twoje ciało
natchnieniem złączeni
wijemy się wokół siebie
zakochane dzieci przytulone
piękne i będące na goło
widzę że schrupać mnie chcesz
a ja chcę ciebie



Oskar Wizard

Czytany: 412 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: