Bóg ryzykant
Ty, Panie Jezu, zaryzykowałeś
I w moje ręce się oddałeś.
Przychodzisz do mnie w białym chlebie,
Bym mogła zawsze być blisko Ciebie.

Twoje serce z moim się jednoczy,
Bym miała, Panie, otwarte oczy,
Bym mogła wszystko widzieć jaśniej,
Bo Twoje światło nigdy nie gaśnie.

Ty, Panie Jezu, zaryzykowałeś
I tak bardzo mi zaufałeś,
Że będę zawsze, Panie, z Tobą
I dam Ci pokierować sobą.

Byś Ty, Panie, działał przeze mnie,
Byś czynił, co chcesz w nocy i we dnie
I oczekujesz tylko akceptacji
Twych Boskich planów i Twoich racji.

Ty, Panie Jezu, zaryzykowałeś,
Bo w moim życiu być obecny chciałeś,
Ty, Panie, swoją wielką miłość dajesz
I nigdy mnie kochać nie przestajesz.

Ty bardzo wierzysz w nas słabych ludzi
I nigdy się nami, Panie, nie znudzisz.
Trudno to pojąć naszymi umysłami
Jak jesteś dobry, miłosierny i kochany.

18.06.2014r.

Czytany: 166 razy

R E K L A M A

=>