A gdy... gdzie indziej...
nie znam godziny
która przesądzi o wszystkim co zostało dane
w ziemskim ogrodzie
czy to co mówiono o
tle życia się ziści i
po wykonanym wyroku
ugrzęźniemy w księżycowym chłodzie ?...

czy tam... gdzie indziej... dopada nas tęsknota i
odarci z czaru życia
odgłosów śmiechu
kochamy jak dawniej
odczuwamy pieszczotę
gdy w poświatę wchodzimy bez buntu i strachu ?...

nie wiem i...
o spotkaniu umówioną godziną
mówić nie mogę
jeszcze słyszę muzykę zórz
wody życia rzekami ( choć wolniej )
wciąż płyną
jeszcze we mnie gwarno i
znajomy poszum mórz

i tak wiele muszę sobie przypomnieć jeszcze
i wyznać wiele
czego nie zrobiłam wprzódy
że kochałam nasze - razem
twoje dłonie silne i
słodkie dreszcze
gdy dotykały faktury skóry i
naszą miłość
z nutką złudy.

Czytany: 432 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ